niedziela, 6 kwietnia 2014

My hair and tour.

Cześć ! W czwartek pojechałam na wycieczkę rowerową. Ze szkoły do garażu,później na 5 min do domu, a potem nad staw "Wagmostaw". Oglądałam kaczki,robiłam zdjęcia. Następnie pojechałam do sklepu po bilety na mecz Falubaz  Zielona Góra vs. Unia Tarnów (nie mogę się doczekać ! ). Wstąpiłam do " salonu fryzjerskiego Ewa", aby dowiedzieć się jakim szamponem fryzjerka umyła mi włosy podczas mojej ostatniej wizyty. Kupiłam szampon (53 zł) i dostałam odżywczą maseczkę do włosów. Wieczorem umyłam włosy nowym szamponem i użyłam maseczki. Efekt był świetny.Oczywiste jest to, że po wizycie u fryzjera wynik był inny, ponieważ miałam przycinane końcówki, nałożoną odżywkę, prostowane włosy itd. Oba produkty przyjemnie pachną i wygodnie się ich używa.
Ocena : Pozytywna : )




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz